Figura Temidy z wagą, symbol sądu i prawa

Sprawę w sądzie w Szczecinku w wielu przypadkach da się prowadzić z zagranicy przez pełnomocnika: adwokat albo radca prawny reprezentuje stronę na rozprawach, a pełnomocnictwo wystarczy podpisać i wysłać pocztą. Trzeba przy tym pilnować terminów i wskazać w Polsce pełnomocnika do doręczeń.

Czy trzeba przyjeżdżać na każdą rozprawę?

W wielu sprawach cywilnych nie. Stronę może reprezentować pełnomocnik, czyli adwokat albo radca prawny, a osobiste stawiennictwo jest konieczne głównie wtedy, gdy sąd chce przesłuchać stronę albo zarządzi jej obecność. Sądy coraz częściej prowadzą też posiedzenia zdalne, w których część uczestników łączy się przez internet.

Pełnomocnictwo wysłane z zagranicy

Pełnomocnictwo procesowe udziela się na piśmie. Wystarczy podpisany oryginał wysłany pocztą albo przekazany przez rodzinę w kraju. Adwokat może potem sam uwierzytelnić jego odpis dla sądu, więc nie trzeba szukać notariusza za granicą.

Osoba mieszkająca za granicą, która nie ma w Polsce pełnomocnika procesowego, musi co do zasady wskazać pełnomocnika do doręczeń w kraju. Inaczej pisma sądowe zostają w aktach ze skutkiem doręczenia, a o terminie można się dowiedzieć za późno.

Dowiedz się także o  Turbo Car – skup aut jako wartość w szybkiej transakcji

Jak wygląda współpraca na odległość

  • Dokumenty wymienia się skanami, a oryginały wysyła raz, gdy są potrzebne w sądzie.
  • Pełnomocnik ma dostęp do akt elektronicznych przez Portal Informacyjny Sądów Powszechnych, więc na bieżąco widzi nowe pisma i terminy.
  • Rozmowy odbywają się przez telefon albo wideorozmowę, w strefie czasowej dogodnej dla klienta.
  • Przed rozprawą ustala się, czy obecność strony jest potrzebna i czy sąd zgodzi się na udział zdalny.

Przy wyborze pełnomocnika liczy się więc także to, czy kancelaria ma doświadczenie z klientami za granicą. Jeśli sprawa toczy się na miejscu, prawnik w Szczecinku może przejąć kontakty z sądem bez przyjazdów klienta. Filip Sztukiel prowadzi praktykę prawniczą w Szczecinku od 2007 roku, dziś jako adwokat w kancelarii przy ul. Parkowej, a osoby mieszkające za granicą obsługuje także w języku angielskim i hiszpańskim.

Najczęstszy błąd w takich sprawach to zwlekanie z odpowiedzią na pierwsze pismo z sądu. Termin na odpowiedź na pozew biegnie tak samo, niezależnie od tego, gdzie mieszka adresat.