Jako manager medyczny odpowiadam za bezpieczeństwo nie tylko personelu, ale przede wszystkim pacjentów, którzy często przychodzą do nas z ograniczoną sprawnością. W przychodni mamy mnóstwo drogiego sprzętu diagnostycznego, elektroniki i dokumentacji papierowej.
Moja historia z ppoż. zaczęła się od małego spięcia w autoklawie do sterylizacji narzędzi. Pielęgniarka w panice chciała użyć gaśnicy proszkowej, którą mieliśmy wtedy na stanie. W ostatniej chwili ją powstrzymałem, bo wiedziałem, że drobny pył zniszczyłby nie tylko autoklaw, ale i czuły aparat USG obecny w gabinecie. To był sygnał, że musimy wymienić system na taki, który chroni mienie, a nie tylko spełnia wymogi ustawowe. Na firestop.pl https://firestop.pl/znalazłem sprzęt, który idealnie wpisuje się w specyfikę placówki medycznej.
Co zauważyłem podczas montażu i użytkowania?
Największą zmianą była wymiana gaśnic na modele płynowe (pianowe). Są one dedykowane do miejsc, gdzie czystość po gaszeniu jest priorytetem. Podczas okresowego przeglądu technicznego przetestowaliśmy jedną sztukę – piana osiada punktowo, nie unosi się w powietrzu i jest banalnie prosta do usunięcia.
Z kolei montaż oświetlenia awaryjnego LED z Firestop rozwiązał problem ciemnych korytarzy wewnątrz budynku, które nie mają dostępu do okien. Wybraliśmy oprawy z funkcją autotestu. To kluczowe, bo w przychodni nikt nie ma czasu na ręczne sprawdzanie każdej lampy. Teraz wystarczy rzut oka na diodę sygnalizacyjną, by wiedzieć, że akumulatory są sprawne i gotowe na wypadek awarii zasilania.
Dane po 12 miesiącach eksploatacji:
- Gotowość oświetlenia awaryjnego: 100% opraw przeszło testy autonomii (3 godziny świecenia bez prądu).
- Stan czujników dymu: brak fałszywych alarmów mimo codziennej pracy urządzeń generujących parę (np. nawilżacze).
- Manometry gaśnic pianowych: wszystkie w polu zielonym, brak ubytków ciśnienia mimo wahań temperatury w nocy.
- Estetyka: białe obudowy czujników i opraw nie zżółkły pod wpływem lamp UV stosowanych do dezynfekcji pomieszczeń.
Porównanie z typowym wyposażeniem „marketowym”
- Gaśnica pianowa 2l vs Proszkowa 2kg: Piana pozwala na szybki powrót do pracy gabinetu po incydencie, proszek oznacza zamknięcie placówki na czas specjalistycznego czyszczenia.
- Oświetlenie awaryjne z certyfikatem vs tanie lampki: Modele z Firestop posiadają dokumentację wymaganą przez Straż Pożarną i Sanepid przy odbiorach lokali medycznych.
- Czujniki dymu: Profesjonalna detekcja optyczna reaguje na dym z przegrzanych kabli szybciej niż najtańsze sensory termiczne.
Dla kogo jest ten produkt:
- właściciele gabinetów stomatologicznych i lekarskich,
- managerowie przychodni i centrów rehabilitacji,
- apteki i laboratoria medyczne,
- placówki medycyny estetycznej, gdzie znajduje się drogi sprzęt laserowy.
W służbie zdrowia nie ma miejsca na kompromisy. Sprzęt ppoż. musi być niezawodny, ale też „dyskretny” w skutkach użycia. Wybór piany zamiast proszku to w mojej ocenie jedyna słuszna droga dla gabinetów wypełnionych elektroniką.
Plusy
- Brak pylenia przy gaszeniu, co chroni kosztowną aparaturę medyczną,
- Funkcja autotestu w oświetleniu awaryjnym (oszczędność czasu personelu),
- Estetyczny wygląd urządzeń, który pasuje do nowoczesnych, sterylnych wnętrz,
- Pełna zgodność z normami wymaganymi przy odbiorach technicznych lokali medycznych.
Minusy
- Gaśnice pianowe są nieco droższe w zakupie niż standardowe modele proszkowe,
- Oświetlenie awaryjne wymaga stałego podłączenia do instalacji elektrycznej przez uprawnionego elektryka.
Czy kupiłbym ponownie?
Tak. To inwestycja w ciągłość pracy mojej przychodni. Koszt profesjonalnego oświetlenia awaryjnego i gaśnic z Firestop to ułamek wartości jednego urządzenia medycznego, które mogłoby zostać zniszczone przez nieodpowiedni środek gaśniczy.
